• Na nadciśnienie tętnicze choruje ponad 10 mln Polaków, a tylko z powodu zawału serca co roku umiera 15 tys. osób, jak wynika z danych Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego[1]. To alarmujące liczby. Mimo to jedna piąta Polaków przyznaje, że nie dba o swoje serce – wskazują wyniki badania „Jak Polki i Polacy dbają o zdrowie”[2], przeprowadzonego na zlecenie Allianz Polska. Jedynie 4 na 10 bada się regularnie. Optymistyczne jest to, że niemal połowa z nas na co dzień stara się chronić swoje serce, zwłaszcza przez aktywność fizyczną. Tyle samo deklaruje, że dba nie tylko o siebie, ale i o swojego partnera. Postawę troski częściej przejawiają kobiety. Jednak okazuje się, że nie zawsze te działania są wystarczające.
  • Ruch to najbardziej powszechny sposób, w jaki Polacy dbają o swoje serce. Do takiego sposobu dbania o zdrowie przyznaje się 62 proc. z nas. Na kolejnych miejscach znajdują się ograniczanie alkoholu, do czego stosuje się 56 proc. respondentów, a także rezygnacja z tytoniu, co wskazuje 55 proc osób. Na aktywność fizyczną częściej stawiają mężczyźni – taki sposób wybiera 7 na 10 z nich oraz 55 proc. kobiet. Z kolei przedstawicielki płci żeńskiej częściej unikają alkoholu. Deklaruje to 62 proc. kobiet i równo połowa panów. Co ważne, Polacy dostrzegają znaczenie stanu psychicznego dla zdrowia serca. Nieco ponad połowa z nas (52 proc.) uważa, że dzięki pozytywnemu nastawieniu do życia chroni swój układ krążenia.
  • Jak wynika z badania, 46 proc. respondentów deklaruje, że wspiera osobę, z którą jest w związku, w dbaniu o zdrowie. Wśród nich więcej kobiet twierdzi, że zdecydowanie pomaga w tej kwestii swoim partnerom. Podobna liczba (47 proc.) wyróżnia w tych działaniach troskę o serce i układ krążenia bliskich. Częściej do takich aktywności przyznają się kobiety, wśród których 51 proc. w codziennym życiu dba o zdrowe serce partnera (wśród mężczyzn 42 proc.). 
  • Polska pokazują, że w tej kwestii jest wiele do zrobienia. Jedynie 38 proc. Polaków regularnie sprawdza swój stan zdrowia u lekarza. Tymczasem dzięki wczesnemu rozpoznaniu problemów z układem krążenia można zapobiegać poważniejszym chorobom i ich leczeniu. A choroby serca są w naszym kraju bardzo powszechne. Chorobę niedokrwienną serca ma rozpoznaną prawie 2 mln Polaków, około 1,2 mln ma niewydolność serca, a do 800 tys. migotanie przedsionków. Zdecydowanie więcej osób, bo ponad 10 mln, boryka się z nadciśnieniem tętniczym. 
mówi Magdalena Orłowska, agentka ubezpieczeniowa Allianz Polska.
I dodaje: 
  • Co wynika z takich rozmów? Zawał, nowotwór, udar plasują się wysoko na liście naszych lęków. Deklarujemy, że dbamy o zdrowie swoje i bliskich. Czy jednak myślimy również o bezpieczeństwie finansowym, o większych możliwościach leczenia, o spokojnej rekonwalescencji, bez zmartwień finansowych? Często słyszę: „mam jakąś polisę w pracy, nie potrzebuję ubezpieczenia na życie” albo „mam kilka nieruchomości, sprzedam coś”. Jednak gdy już pojawi się choroba lub zdarzy się wypadek, okazuje się  że pomoc z tych źródeł jest niewystarczająca. Nie znam ani jednej osoby po zawale, która powiedziałaby: „dostałam za dużo pieniędzy, miałam polisę na zbyt wysoką sumę”. Wielu mówi za to: „szkoda, że tak nisko się ubezpieczyłem, bo muszę szybciej wrócić do pracy, zacząć zarabiać”. Warto więc ubezpieczyć się, a potem weryfikować swoje polisy, aby móc skorzystać z prywatnej służby zdrowia, skonsultować swoją diagnozę za granicą lub mieć możliwość skorzystania z leczenia w najlepszych światowych ośrodkach. A do tego nie martwić się o pieniądze dla siebie i rodziny 
  • Dane pokazujące, jak wielu z nas żyje z problemami układu krążenia, nie napawają optymizmem. Jednak przy zmianie trybu życia na zdrowy i odpowiednim leczeniu można normalnie funkcjonować mimo pewnych problemów z układem krążenia. Dlatego tak ważna jest też profilaktyka finansowa, która pozwala skuteczniej zadbać o siebie i bliskich w razie wykrycia choroby.
  •  
  • Jak wskazuje badanie zlecone przez Allianz Polska, bardzo zadowolonych ze swojej sytuacji materialnej jest jedynie 8 proc. Polaków. Dlatego alarmujące jest, że wciąż jedynie 30 proc. Polaków ma ubezpieczenie na zdrowie i życie, dzięki któremu może otrzymać pieniądze w razie poważnej choroby. Potrzeby wtedy będą niemałe, a najwięcej ryzykują osoby, które swoją sytuację finansową oceniają jako złą lub średnią i dodatkowo utrzymują swoje rodziny, w tym dzieci. Choć na co dzień mają mniejsze środki do dyspozycji, to właśnie ubezpieczenie życia i zdrowia może okazać się „strzałem w dziesiątkę”, które w przyszłości uchroni ich rodziny przed znacznym obniżeniem standardu życia.
  •  
  • O zabezpieczenie finansowe powinny zadbać szczególnie kobiety, które zwykle poświęcają więcej swojego czasu i wysiłku dla zdrowia rodziny. Dzięki odpowiednio dobranej rodzinnej polisie ubezpieczeniowej mogą zapewnić również sobie wsparcie w razie poważnej choroby, w tym: udaru, zawału i raka. Najlepiej porozmawiać o tym z zaufanym agentem ubezpieczeniowym. 
mówi Lidia Lachor, agentka ubezpieczeniowa Allianz Polska.
  • Zakres szeroko pojętych ubezpieczeń zdrowotnych zmienia się wraz z rozwojem medycyny i rynku usług medycznych. Wiele z tych usług dostępnych jest w sektorze prywatnym poza NFZ, a czasem i poza granicami Polski, a skorzystanie z nich wymaga niemałych pieniędzy. Dobrze dobrane ubezpieczenie pomaga rozwiązać ten problem. Jedną z najważniejszych kwestii przy wyborze ubezpieczenia jest kompleksowość, aby na każdym etapie choroby otrzymać wsparcie oraz aby w dobie dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji mieć osobistego agenta, który będzie służył pomocą zawsze, gdy będzie ona potrzebna – dodaje Lidia Lachor.
  •  
  • Wnioski z badania Allianz Polska zostały wykorzystane w kampanii wizerunkowej, która promuje ubezpieczenia na życie i zdrowie. Jest ona realizowana w internecie, m.in. w czołowych portalach i mediach społecznościowych.

    Zobacz spot Allianz Polska:
Zapoznaj się z badaniem - pobierz plik