Indeks MSCI World, odzwierciedlający ceny akcji na rynkach rozwiniętych, wzrósł zaledwie o 0,64%. Zdecydowanie lepsze nastroje panowały na rynkach wschodzących. Indeks MSCI World Emerging Markets zyskał aż 5,41%. Polski rynek radził sobie nieźle, ale daleko było od styczniowej euforii. Indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o 1,56%.
W lutym inwestorzy cechowali się ze zdecydowanie większą powściągliwością. W Stanach Zjednoczonych najwięcej obaw wzbudziły spółki z sektora nowych technologii, przede wszystkim zajmujące się oprogramowaniem w formule SaaS (software as a service). Coraz to nowe rozwiązania z zakresu wykorzystania sztucznej inteligencji, prezentowane przez największych dostarczycieli modeli LMM, takich jak przygotowujący się do debiutu giełdowego Anthropic, spowodowały, iż inwestorzy zaczęli kwestionować skuteczność dotychczasowych modeli biznesowych. Okazało się, że funkcjonujące w oparciu o modele subskrypcyjne rozwiązania SaaS, mogą relatywnie szybko zostać zastąpione przez sztuczną inteligencję. Skala przeceny spółek sektora SaaS była tak duża, iż doczekała się terminu „SaaS apocalypse”. Analitycy szacują, że wartość spółek tego sektora spadła o około 300 mld USD. Szukając bezpiecznego schronienia, inwestorzy zaczęli rotować kapitał w kierunku spółek „value”, zmniejszając ekspozycję w spółkach wzrostowych.
Miniony miesiąc przyniósł też długo oczekiwany wyrok Sądu Najwyższego, który zakwestionował legalność ceł nakładanych w ubiegłym roku przez prezydenta Donalda Trumpa. W odpowiedzi prezydent Trump zapowiedział nowe „cła globalne”, w wysokości 10%, a następnie podniesione do 15%. Rynki pogrążyły się w niepewności, czy i w jakie formie dotychczas pobrane cła zostaną zwrócone importerom. W efekcie obaw, indeks S&P 500 spadł 0,87%, natomiast technologiczny indeks NASDAQ przecenił się o 3,38%. Relatywnie niska skala przeceny, związana była z historycznie wysokimi skupami akcji własnych spółek.
W Europie panowały zdecydowanie lepsze nastroje. Na giełdach starego kontynentu dominują spółki z bardziej tradycyjnych gałęzi gospodarki, a rynek ten został uznany za bezpieczne schronienie kapitału. Paneuropejski indeks EURO STOXX 600 zyskał 3,75%. Dodatkowym wsparciem dla kursów akcji, były ogłoszone historyczne wysokie dywidendy w sektorze bankowym. Wsparciem dla rynku były też zapowiedzi złagodzenia regulacji w zakresie zrównoważonego rozwoju (ESG), w części dotyczącej transformacji energetycznej, co wsparło sektor przemysłu ciężkiego i motoryzacji.
Z pozostałych rynków na zdecydowany plus wyróżniła się Japonia. Index Nikkei 225 wzrósł o 10,37%. Powodem wzrostu było zwycięstwo w przedterminowych wyborach rządzącej partii LDP, pod przewodnictwem premier Sanae Takaichi. Rządzącym udało się osiągnąć „super większość”, co oznacza bezproblemowe wdrożenie pakietu stymulacyjnego oraz zwiększonych wydatków na obronność, jak również zapowiadanych cięć podatkowych. Wsparcie powinna stanowić również łagodna polityka monetarna Banku Japonii.