Komentarz miesiąca  
Rynki akcji i rynki obligacji 
w kwietniu

Michał Staszak, Marek Kuczalski || Czas czytania: 3 min 

 

Rynki akcyjne

 

Trend wzrostowy na globalnych rynkach akcyjnych był w kwietniu kontynuowany.
Świat

Indeks MSCI World, grupujący spółki notowane na rynkach rozwiniętych, wzrósł w ubiegłym miesiącu o 4,5%, powiększając skalę wzrostu od początku roku do 9,2%. Zwyżkowały również, choć w mniejszym stopniu, ceny akcji spółek z rynków wschodzących – indeks MSCI Emerging Markets zakończył miesiąc wzrostem o 2,4%. Nastroje rynkowe wspierane były przez postępujący proces szczepień oraz stopniowe znoszenie obostrzeń w poszczególnych krajach. Wyjątek stanowią tutaj Indie, które notując rekordowe ilości nowych zakażeń, stały się obecnie epicentrum pandemii koronawirusa.

W kwietniu rosły ceny akcji spółek amerykańskich: indeks szerokiego rynku – S&P 500 – wzrósł o 5,2%, a indeks spółek technologicznych – Nasdaq Composite – o 5,4%; indeksy te zakończyły ubiegły miesiąc w pobliżu swoich historycznych szczytów. Relatywnie słabiej zachowywały się ceny akcji mniejszych spółek, zgrupowanych w indeksie Russell 2000, który wzrósł w ubiegłym miesiącu o 2,1%. Notowaniom amerykańskich firm sprzyjają optymistyczne oczekiwania inwestorów, którzy oczekują w tym roku ok. 50% wzrostu zysków w porównaniu z poprzednim rokiem. Pozytywne nastroje wsparły również

informacje o kolejnym pakiecie fiskalnym – ponad 2 biliony dolarów mają w najbliższych latach zostać przeznaczone m.in. na inwestycje infrastrukturalne.

Słabiej w kwietniu zachowywały się ceny akcji w Europie: indeks szerokiego rynku Stoxx 600 wzrósł o 1,8%, a DAX, niemiecki indeks blue chip’ów – zaledwie o 0,8%. Notowaniom europejskich indeksów ciążyły m.in. spółki z sektora motoryzacyjnego, które korygowały dynamiczne wzrosty z poprzednich miesięcy. Pozytywnie wyróżniały się natomiast spółki z sektora surowcowego – rosnący popyt, wysokie oczekiwania inflacyjne oraz problemy po stronie podażowej przyczyniły się do dynamicznych wzrostów cen wielu surowców oraz spółek, które mogą być ich beneficjentem. Względnie dobrze radziły sobie również spółki technologiczne, co odzwierciedla wzrost indeksu TecDAX o 3,2%.

Polska 
Wzrosty nie ominęły również polskiej giełdy, której główny barometr – indeks WIG – zakończył miesiąc zwyżką o 4,7%. Najlepiej zachowywały się ceny akcji małych spółek, wchodzących w skład indeksu sWIG80, który zakończył miesiąc wzrostem o 6,6%. Indeks ten wzrósł od początku roku już o 22,9%. Dobrze radziły sobie również największe spółki, zgrupowane w indeksie WIG20, który zanotował wzrost o 5,1%. Na tle rynku pozytywnie wyróżniały się m.in. spółki z sektora energetycznego oraz finansowego. Kolejny słaby miesiąc mają za sobą natomiast spółki technologiczne, będące liderami wzrostów w roku ubiegłym. 
Perspektywy  
Pomimo wzrostów w ostatnich miesiącach, akcje wciąż wydają się ciekawą klasą aktywów. Brak perspektyw podwyżek stóp procentowych w połączeniu z rosnącą inflacją może zachęcać inwestorów do dalszego przenoszenia części kapitału na rynek akcji. Proces ten powinien pomóc w utrzymaniu trendu wzrostowego, szczególnie na krajowym rynku, gdzie wyceny są niższe, niż na wielu rynkach rozwiniętych.

Rynki obligacji 

 

Poprawa sytuacji zdrowotnej oraz wzrost aktywności gospodarczej napędzany luzowaniem obostrzeń spowodował, iż w kwietniu w centrum uwagi znajdowały się bardziej ryzykowne aktywa. Rynki instrumentów dłużnych w różnym stopniu zareagowały na zmieniające się otoczenie, przykładając większą wagę do czynników lokalnych.
Świat

Największe zróżnicowanie mogliśmy zaobserwować na rynku obligacji skarbowych. Choć globalny indeks obligacji skarbowych pozostał w kwietniu praktycznie na niezmienionym poziomie, to sytuacja była bardzo zróżnicowana geograficznie. Najlepiej poradziły sobie amerykańskie Treasuries, których ceny zdecydowanie wzrosły. Po bardzo dynamicznej przecenie w pierwszym kwartale, kwiecień przyniósł odreagowanie poprawę nastrojów. Indeks serwisu Bloomberg, odzwierciedlający amerykańskie obligacje skarbowe, wzrósł o 0,7%. Zupełnie odmiennie kształtowała się sytuacja na Starym Kontynencie. Indeksy obligacji większości państw strefy euro traciły na wartości. W tej grupie szczególnie słabo wypadły obligacje włoskie, których indeks spadł o ponad 1,5%. Można odnieść wrażenie, że rynki w Europie z pewnym przesunięciem odzwierciedlają zachowanie rynku amerykańskiego z początku roku. W naszym regionie, poza Polską, panowały zdecydowanie lepsze nastroje. Indeksy obligacji skarbowych zarówno w Czechach jak i na Węgrzech zyskały na wartości.

O ile na rynku obligacji skarbowych panowały mieszane nastroje, o tyle rynki obligacji korporacyjnych zdecydowanie sprzyjały inwestorom. Stopa zwrotu w poszczególnych segmentach rosła w miarę wzrostu ryzyka instrumentów dłużnych. Indeks obligacji o najwyższej jakości kredytowej Investment Grade, wzrósł o prawie 0,8%, natomiast globalny indeks obligacji High Yield zyskał aż 1,9%. Dobre nastroje panowały też na rynku obligacji Emerging Markets. Obligacje rynków wschodzących w twardych walutach wzrosły o prawie 1,5% a w walutach lokalnych o ponad 2%.

Polska

Rynek instrumentów dłużnych w Polsce, pozostawał pod wpływem narastającej presji inflacyjnej. Choć wzrost cen stał się już globalnym zjawiskiem, w naszym kraju szczególnie przybrał on na sile. Zgodnie z opublikowanymi danymi, ceny dóbr konsumpcyjnych wzrosły w kwietniu o 4,3% r/r. To najwyższy odczyt od marca ubiegłego roku i zdecydowanie powyżej górnej granicy celu inflacyjnego NBP. Choć część tego zjawiska możemy wytłumaczyć efektami bazowymi, które sugerują przejściowy charakter wzrostu cen, skala zaskoczenia w stosunku do prognoz sugeruje, że z podwyższoną inflacją będziemy się zmagać jeszcze przez jakiś czas. W porównaniu z innymi państwami, wskaźnik inflacji zharmonizowanej (HICP) w Polsce, już od jakiegoś czasu jest najwyższy w Europie (4,4% r/r za marzec). Mimo to bank centralny pozostaje nieugięty, a w najbliższym czasie nie powinniśmy spodziewać się zmiany polityki pieniężnej i zaostrzenia kosztu pieniądza. Ekspansywne podejście, w połączeniu wysoką nadpłynnością na rynku, powoduje że rentowności krótkoterminowe pozostają stabilne przy swoich historycznych minimach. Inaczej wygląda sytuacja na długim końcu krzywej rentowności. Wzrost oczekiwań inflacyjnych przekłada się na silny wzrost rentowności, która w segmencie obligacji 10-letnich, osiągnęła na koniec miesiąca poziom ponad 1,7%. Oznacza to dalsze wystromienie się krzywej rentowności. W rezultacie, w skali miesiąca indeks polskich obligacji skarbowych TBSP, stracił 0,23%. Skalę przeceny niewątpliwie ograniczył trwający od ponad roku program skupu aktywów, prowadzony przez NBP, w ramach którego w minionym miesiącu bank centralny skupił zdecydowanie więcej obligacji skarbowych niż obligacji „covidowych” emitowanych przez BGK i PFR.

Kwiecień był kolejnym dobrym miesiącem dla obligacji zmiennokuponowych serii WZ. Szczególnie dobrze poradziła sobie seria WZ0528, zapadająca w 2028 roku, która zyskała ponad 0,3%. Wzrost ten był możliwy na skutek dalszego rozszerzania się spreadu pomiędzy rentownościami obligacji skarbowych a rentownościami instrumentów IRS (asset swap spread), który najmocniej rozszerzył się na środku krzywej rentowności. Największym hitem kwietnia

okazały się obligacje indeksowane inflacją serii IZ0823. W skali miesiąca, stopa zwrotu wyniosła 1,15%, a od początku roku instrument ten dał zarobić już prawie 3,4%.

Perspektywy  
Najbliższe miesiące na rynku obligacji pozostaną pod wpływem dwóch czynników: dynamiki wychodzenia gospodarek z pandemicznej zapaści oraz eskalacji tendencji inflacyjnych. Niestety oba czynniki są raczej niekorzystne dla większości instrumentów dłużnych. Na drugim biegunie pozostaną banki centralne, które nadal będą aktywnie wspierać rynek. Ścieranie się tych tendencji pozwala przypuszczać, iż w najbliższym czasie powinniśmy spodziewać się podwyższonej zmienności na rynku instrumentów dłużnych.
Zarządzający Funduszami Akcyjnymi, Analityk Akcji
Od początku kariery zawodowej związany z TFI Allianz Polska – zatrudniony kolejno w Departamencie Sprzedaży i Obsługi Uczestników Funduszy, w Wydziale ds. Zarządzania Ryzykiem oraz w Departamencie Zarządzania Aktywami.
Posiada licencję doradcy inwestycyjnego nr 703 oraz tytuł CFA.
Dyrektor Departamentu Zarządzania Portfelami Dłużnymi, Zarządzający Funduszami Dłużnymi
Od 2000 jest związany z Grupą Allianz w Polsce. Początkowo zatrudniony w TUiR Allianz Polska S.A. i TU Allianz Życie Polska S.A., w Wydziale Zarządzania Aktywami. Od 2004 roku pracuje w TFI Allianz Polska S.A., gdzie odpowiada obecnie za zarządzanie portfelami dłużnymi.